img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

Znaczenie prywatnej opinii „biegłego” w procesie cywilnym.

 

Jak wiadomo, w sprawach skomplikowanych pod względem faktycznym strony postępowań cywilnych zasięgają opinii biegłych w danej dziedzinie. Rzeczoznawcy wypowiadają się zarówno w przedmiocie wartości uszkodzonego samochodu, charakteru i rozmiaru obrażeń zdrowotnych, winy po stronie sprawcy szkody, rozmiaru przyczynienia po stornie poszkodowanego, wysokości nakładów, stanu technicznego budynków oraz szeregu jeszcze innych okoliczności niezbędnych dla wyjaśnienia danej sprawy i ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego sporu.

Kontradyktoryjny model postępowania cywilnego sprawia, że to od jego stron i uczestników sąd wymaga aktywności w dowodzeniu swoich racji. Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Sąd zaś nie powinien wyręczać stron.

Tymczasem bardzo często sami mamy przekonanie o własnej racji, natomiast wykazanie zasadności roszczeń tak co do zasady jak i wysokości, rodzi spore problemy. Z tego punktu widzenia warto zaczerpnąć fachowej pomocy i uzyskać opinię, która potwierdzi zasadność naszych żądań oraz pomoże określić ich zakres. Następnie, można przedłożyć taką opinię jako dowód w sprawie. Nie do przecenienia jest także rzetelna opinia wskazująca, że nie mamy słuszności, może ona bowiem uchronić nas przed wytoczeniem powództwa w sprawie z góry skazanej na przegraną.

Trzeba jednak liczyć z faktem, że tzw. opinia prywatna tj. sporządzona na zlecenie jednej ze stron, nie jest opinią biegłego sądowego i to nawet wówczas, gdy sporządza ją ta sama osoba, która na liście Sądu Okręgowego figuruje jako biegły sądowy. Sąd Najwyższy do takich wniosków doszedł już w orzeczeniu z dnia 29 września 1956 r., gdzie stwierdził, że: „Nie może być traktowana jako dowód w procesie opinia biegłego, choćby nim był stały biegły sądowy, sporządzona na piśmie na polecenie strony i złożona do akt sądowych” (III CR 121/56) Takie też stanowisko jest konsekwentnie podtrzymywane przez orzecznictwo.

Opinia prywatna nie ma więc tak doniosłego znaczenia jak dowód z opinii biegłego, którego w danej sprawie ustanowił sąd. Ponadto, tego typu opinie dotkliwie oprotestowywane są z reguły przez stronę przeciwną, która zarzuca takiemu biegłemu brak wiarygodności i obiektywizmu wynikający chociażby z odpłatnego stosunku jaki łączył zamawiającego z opiniującym. Trzeba liczyć się też z faktem, że w zależności od stopnia skomplikowania sprawy fachowa wiedza może stanowić spory wydatek, rzędu przynajmniej kilkudziesięciu złotych. Tymczasem koszt sporządzenia opinii biegłego sądowego obciąża stronę, która przegrała proces.

Podkreślić należy, iż opinia prywatna stanowi dowód z dokumentu prywatnego w rozumieniu art. 245 k.c., i jako taka może być ważnym elementem całego procesu. Może m.in. przesądzić o konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego sądowego. Należy mieć też na uwadze, że opinie prywatne dają się weryfikować poprzez poddanie ich oceny biegłym sądowym i przesłuchanie ich wraz z rzeczoznawcami sporządzającymi opinie prywatne. Oświadczenie rzeczoznawcy jest oświadczeniem wiedzy, a nie woli. W takim razie daje się weryfikować w kategoriach prawda-fałsz. Wobec tego pozbawianie opinii prywatnych wiarygodności dowodu należy uznać za nieuprawnione.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 2011 r. stwierdza, że: „przedstawianie przez strony prywatnych opinii, do których stosuje się art. 253 k.p.c. jest zjawiskiem procesowym coraz częstszym. Niewątpliwie nie będąc dowodem z opinii biegłego (…) stanowią one, jak trafnie podniesiono w literaturze, element materiału procesowego i powinny być udostępnione stronie przeciwnej. Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie stron przed wszczęciem procesu, czy w jego toku są wyjaśnieniem, z uwzględnieniem wiadomości specjalnych, ich stanowiska (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 1974 r. II CR 260/74 LexPolonica nr 322007). Dołączona do apelacji opinia biegłego rewidenta dodatkowo „uprawdopodobniła” zasadność zarzutów skarżącego, co do opinii biegłej sądowej (…). W judykaturze wyrażono trafny pogląd, że prywatna ekspertyza może stanowić także przesłankę przemawiającą za koniecznością dopuszczenia przez sąd dowodu z opinii innego biegłego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2008 r. IV CSK 168/2008 Monitor Prawniczy 2008/18 str. 954)” (II CSK 323/10).

Piotr Bryndal, PrawoDlaKazdego.pl