img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

UOKiK wygrał w sądzie z PZU.

 

Sprawa dotyczy Decyzji nr 30/2011 RPZ  Prezes Urzędu Ochrony Konsumenta i Konkurencji z 18 listopada 2011 roku.  Urząd uznał wtedy, iż ubezpieczyciel stosował praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów polegającą na ograniczaniu zakresu odpowiedzialności PZU wobec konsumentów realizujących roszczenie w ramach umowy obowiązkowego OC pojazdu mechanicznego, poprzez nieuznawanie samej utraty możliwości korzystania z uszkodzonego pojazdu za szkodę majątkową i uzależnianie wypłaty odszkodowania za najem samochodu zastępczego od wykazania przez poszkodowanego szczególnych okoliczności związanych z niezbędnością wynajęcia pojazdu zastępczego oraz nieuzasadnione pomijanie przy ustalaniu wielkości kwoty refundacji kosztu wynajmu samochodu zastępczego okresu oczekiwania na części zamienne przez warsztat samochodowy.

Jak wskazał UOKiK, w ramach przeprowadzonego postępowania ubezpieczyciel bezprawnie ograniczał swoją odpowiedzialność nie zwracając lub istotnie utrudniając poszkodowanym zwrot pieniędzy za wynajęcie auta zastępczego. Zwrot kosztów przysługiwał przede wszystkim osobom, które prowadzą działalność gospodarczą. Natomiast konsumenci mogli liczyć na refundację poniesionych kosztów jedynie, gdy wykazali, że samochód był im niezbędny do życia codziennego i nie mieli możliwości skorzystania z innych środków komunikacji.

W związku z powyższym Prezes UOKiK nałożyła na PZU karę w wysokości 11 286 707 zł. Ubezpieczyciel odwołał się od decyzji do Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochronny Konkurencji i Konsumenta. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podtrzymał decyzję i wymierzoną sankcję, uznając jednocześnie, że działanie ubezpieczyciela zmierzało do zmniejszenia wysokości wypłat poszkodowanym. Wyrok SOKiK z 2 grudnia  2013 r. ( sygn. akt. XVII Ama 33/12) jest nieprawomocny, ubezpieczyciel może wnieść  apelację.

 

Maciej Stępień, PrawoDlaKazdego.pl