img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

Roszczenie o zachowek przysługuje nawet wtedy, gdy nie ma testamentu.

Chociaż Sąd Najwyższy w Postanowieniu z dnia 30 marca 2011 r. odmówił podjęcia uchwały i odpowiedzi na pytanie prawne następującej treści: „czy uprawnionym w rozumieniu art. 991 k.c. jest również spadkobierca, który został powołany do spadku z ustawy, i w przypadku udzielenia odpowiedzi pozytywnej czy wartość gospodarstwa rolnego, będącego przedmiotem umowy darowizny, zawartej w związku z zaprzestaniem działalności rolniczej darczyńców i dla nabycia świadczeń z ubezpieczenia społecznego rolników uwzględnia się przy ustalaniu zachowku?” - uznając, iż nie jest to zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, w treści uzasadnienia poczynił ustalenia, które ewentualne niejasności powinny skutecznie rozwiewać.

Sąd Najwyższy stwierdził bowiem po pierwsze, że roszczenie o zapłatę zachowku (uzupełnienie zachowku) przysługuje także jednemu spadkobiercy dziedziczącemu na podstawie ustawy przeciwko drugiemu. Dzieję się tak w sytuacji, jeśli spadkodawca za życia rozdysponował na rzecz pozwanego spadkobiercy składnikami majątku w formie darowizny (podlegającej zaliczeniu na poczet substratu zachowku). Takie uprawnienie wynika z samej istoty instytucji zachowku, która polega na zapewnieniu uprawnionym otrzymania określonej gwarancyjnej wartości ze spadku i to niezależnie od woli samego spadkodawcy. O ile więc dany spadkobierca nie uzyskał zachowku, przysługuje mu takie roszczenie niezależnie od faktu, że nie było testamentu i tenże uprawniony jest spadkobiercą ustawowym na równi z innymi spadkobiercami. Status spadkobiercy ustawowego nie wyklucza możliwości występowania z roszczeniem o zapłatę zachowku (uzupełnienie zachowku).

Po drugie, Sąd Najwyższy wskazał, ze ustawodawca, poza pewnymi wyjątkami, nie zdecydował się na uzależnienie doliczania wartości świadczeń na podstawie umów darowizn do substratu zachowku od ich przedmiotu. Bez względu na to, czy przedmiotem darowizny jest nieruchomość, czy ruchomość, gospodarstwo rolne, czy przedsiębiorstwo, wartość darowizny podlega zaliczeniu na substrat zachowku. Kwestię darowizn uregulowaną w art. 993 i 994 k.c. należy uznać za nie budzącą wątpliwości i nie pozostawiającą pola do interpretacji. Z przepisów tych wynika, że zasadą jest, iż zaliczeniu podlegają wszystkie darowizny. Wyjątek stanowią drobne darowizny przyjęte zwyczajowo w danych stosunkach oraz darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku, dokonane ponad 10 lat przed otwarciem spadku (dodatkowe wyjątki przewidują art. 994 § 2 i 3 k.c.).

Po trzecie, rozpatrujący pytanie prawne Sąd doprecyzował, że ustawodawca nie uzależnił kwestii doliczania darowizn do substratu zachowku od celu, w jakim darowizna została dokonana. Z punktu widzenia zachowku nie ma zatem znaczenia, czy darczyńca chciał w ten sposób uregulować sprawy majątkowe, czy uzyskać uprawnienie do renty bądź emerytury. (w przedmiotowej sprawie pozwany bronił się przed koniecznością zapłaty zachowku wykazując, iż darczyńca dokonał darowizny w celu uzyskania renty rolniczej z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego). Zdaniem Sądu Najwyższego decydujące jest, że darczyńca zdecydował się na zawarcie umowy darowizny w kształcie przewidzianym w kodeksie cywilnym, ta zaś otwiera drogę do dochodzenia zachowku.

(Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2011 r., sygn. akt III CZP 136/10)

 

Piotr Bryndal, PrawoDlaKazdego.pl