img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

Komisja Europejska pozywa Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE.

 

Komisja Europejska wniosła do Trybunału sprawę przeciwko Polsce w związku z niewłaściwą implementacją przepisów dyrektywy 2004/18/WE w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy i usługi.

W ocenie Komisji wątpliwości budzą przepisy wykluczające z postępowania o udzielenie zamówienia podmioty gospodarcze, które wyrządziły szkodę, nienależycie wykonując uprzednie zamówienie, lub z którymi instytucja zamawiająca rozwiązała umowę w sprawie uprzedniego zamówienia z powodu okoliczności, za jakie ten podmiot ponosi odpowiedzialność. Takie automatyczne wykluczenie jest stosowane również w przypadkach braku celowości czy niestaranności po stronie podmiotu gospodarczego.

Takie podstawy wykluczenia związane z kwalifikacjami zawodowymi podmiotu gospodarczego nie figurują w wyczerpującym wykazie tego typu podstaw zawartym w dyrektywie 2004/18/WE i mogą być przyczyną dyskryminującego traktowania. Bruksela uważa, że Polska nie zastosowała się do wymogów unijnego prawa zamówień publicznych. Przytoczone podstawy wykluczenia z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego "nie figurują w wyczerpującym wykazie tego typu podstaw zawartym w dyrektywie" i mogą być przyczyną dyskryminującego traktowania.

Komisja wskazała również na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z grudnia 2012 w podobnej sprawie, dotyczącej polskiego Prawa zamówień publicznych. Polskie prawo zamówień publicznych zostało zweryfikowane przez Trybunał i niestety nie wyszło z tego spotkania zwycięsko. W tamtym przypadku sposób implementacji dyrektyw unijnych przez polskiego ustawodawcę był nieprawidłowy.

Z powyższych względów Komisja uważa, że Polska nie zastosowała się do wymogów unijnego prawa zamówień publicznych - informuje KE w komunikacie.

 

Maciej Stępień, PrawoDlaKazdego.pl