img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

Egzekucja unijnych orzeczeń w Polsce.

 

W ostatnich latach przyjęte zostały przez Parlament Europejski i Radę Europy dwa akty prawa wspólnotowego, bezpośrednio wiążące państwa członkowskie Unii. Akty, o których mowa to rozporządzenie 1215/2012 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, a także rozporządzenie 606/2013 w sprawie wzajemnego uznawania środków ochrony w sprawach cywilnych. Przepisy tych aktów wiążą Polskę, mimo iż obowiązujące w RP prawo krajowe regulacji tych zdaje się jeszcze nie uwzględniać. Fakt ten ma jednak ulec zmianie.  Czego dotyczą wskazane akty?

Na gruncie pierwszego z rozporządzeń (1215/2012), orzeczenie rozumiemy jako „każde orzeczenie wydane przez sąd państwa członkowskiego – niezależnie od tego, jak zostanie określone – w tym wyrok, postanowienie, nakaz, nakaz egzekucyjny oraz postanowienie w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania wydane przez urzędnika sądowego”. Wspomniane w drugim rozporządzeniu (606/2013)  „środki ochrony” definiowane są z kolei jako „każda decyzja – niezależnie od jej nazwy – wydana przez organ wydający państwa członkowskiego, zgodnie z jego prawem krajowym, nakładająca na osobę stwarzającą zagrożenie jeden lub kilka spośród wymienionych w rozporządzeniu obowiązków, w celu ochrony innej osoby, której integralność fizyczna lub psychiczna może być zagrożona”. Przykładowo takim środkiem ochrony jest zakaz zbliżania się do poszkodowanego lub zakaz przebywania w miejscu jego zamieszkania.

Rozporządzenia unijne, jak już wyżej wspomniano, stosowane są bezpośrednio i stają się częścią porządku prawnego państw członkowskich bez konieczności ich implementacji. Polskie przepisy nie są jednak dostosowane do prawa unijnego pod względem wykonalności orzeczeń dokumentów i ugód sądowych. Rodzi to zatem konieczność ich dostosowania w celu eliminacji sprzeczności. W tym celu rząd wystąpił z projektem nowelizacji, zgodnie z którą zmianie mają ulec niektóre przepisy Kodeksu postępowania cywilnego oraz Ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Rezultatem planowanych zmian ma być możliwość egzekwowania w Polsce orzeczeń w sprawach cywilnych i handlowych, ugód sądowych i dokumentów urzędowych wydanych w innych państwach członkowskich UE przez uprawnione do tego organy – bez wymogu nadania im klauzuli wykonalności. To samo ma również dotyczyć odwrotnej sytuacji, czyli gdy w innym kraju UE wykonywane ma być polskie orzeczenie, dokument urzędowy lub ugoda sądowa. Za zmianami w tekście ustaw mają iść również zmiany w kontekście rzeczywistym. Projektodawcy zakładają bowiem, że wprowadzone zmiany przyczynią się do skrócenia czasu egzekwowania długów i zarazem zmniejszenia kosztów obsługi egzekucji. Nie będzie to jednak wykonalność orzeczeń, na którą dłużnik nie będzie miał wpływu. Nowelizacja wprowadza bowiem procedurę odmowy uznania lub wykonania orzeczenia, której inicjatorem będzie właśnie dłużnik, składający w tym celu odpowiedni wniosek.

Pierwsze czytanie przez Sejm projektu rządowej noweli odbyło się 6 listopada 2014 r. Następnie projekt został skierowany do Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka w celu jego dopracowania. Prace w Komisji mają zakończyć się sprawozdaniem, którego maksymalny termin, w ciągu którego sprawozdanie ma zostać przedstawione, Marszałek Sejmu wyznaczył na 25 listopada 2014 r.

 

Karolina Wąsikowska, www.prawodlakazdego.pl