img src="http://cookie.gazeta.pl/noScriptCookie.servlet?t=[timestamp ]" style="… "/>

Czy wrócą promocje w aptekach? Komisja Europejska rozpatrzy skargę na zakaz reklam.

 

Jak informuje zrzeszająca przedsiębiorców Konfederacja Lewiatan, skierowała do Komisji Europejskiej dwie skargi na naruszenie przez Polskę podstawowych norm prawa pierwotnego UE. Obie skargi dotyczą obowiązującej od 1 stycznia 2012 r. tzw. „ustawy refundacyjnej” przewidującej m.in. zakaz reklamowania aptek.

Art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne stanowi o generalnym zakazie reklamy aptek. Konsekwencje tego restrykcyjnego przepisu są zdaniem Lewiatana dotkliwe, co przejawia się w szczególności szeregiem postepowań i kontroli oraz nakładaniem wysokich kar na aptekarzy m.in. za umieszczanie naklejki na drzwiach, informującej o możliwości dokonania płatności kartą Visa. Skutki takiej regulacji zdaniem przedsiębiorców dotykają pacjentów, którzy pozbawieni są możliwości skorzystania z programów lojalnościowych pozwalających im poczynić oszczędności. Nadto zdaniem aptekarzy zakaz jest interpretowany przez organy administracji i sądy w sposób rozszerzający, tak, że obejmuje praktycznie każde działanie aptek stanowiące ułatwienie dla pacjenta. Tymczasem konkurenci aptek mogąc informować o swojej ofercie dotyczącej produktów higienicznych, kosmetyków czy leków bez recepty (OTC). W ten sposób apteki przegrywają konkurencję z sieciami handlowymi czy stacjami benzynowymi, których podobne zakazy nie obowiązują, a które mają w tym zakresie zbliżony asortyment.

Konfederacja Lewiatan wielokrotnie informowała Ministra Zdrowia oraz opinię publiczną o potrzebie zmian art. 94a ustawy - Prawo farmaceutyczne, jednakże w tej sprawie nie zostały dotychczas podjęte żadne kroki, dlatego też zdecydowała się na skargę do Komisji Europejskiej.

Zdaniem Lewiatana generalny zakaz reklamy aptek jest sprzeczny m.in. z art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ponieważ art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego ogranicza zasadę swobody przepływu towarów, która stanowi fundament jednolitego rynku europejskiego. Informacja o towarze stanowi podstawowy element jego dystrybucji.  Natomiast polska regulacja wprowadza całkowity zakaz reklamy, w tym informacji, przez apteki towarów w nich sprzedawanych i w ten sposób ogranicza obrót oraz dostęp do rynku polskiego także podmiotom zagranicznym. Nakaz braku  reklamy aptek zdaniem przedsiębiorców narusza także art. 49 TFUE, który to przepis zakazuje ograniczeń swobody przedsiębiorczości obywateli jednego Państwa Członkowskiego na terytorium innego Państwa Członkowskiego;

W przekonaniu skarżących uchybieniem zobowiązaniu ciążącemu na Polsce na podstawie Traktatów, uzasadniającym wszczęcie przez Komisję procedury przewidzianej w art. 258 TFUE, jest już samo wprowadzenie w życie i utrzymywanie w mocy przepisu ustawowego sprzecznego z prawem UE. Jak zwraca uwagę Jermii Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan: „Państwo polskie, poprzez działania polskiego prawodawcy, dopuściło się naruszenia legislacyjnego polegającego na uchwaleniu w czasie członkostwa Polski w Unii Europejskiej oraz utrzymywaniu w mocy regulacji krajowej ewidentnie sprzecznej z prawem pierwotnym oraz pochodnym UE, w tym także z podstawowymi zasadami prawa UE stanowiącymi „filary" rynku wewnętrznego, w postaci generalnego zakazu reklamy aptek oraz ich działalności (art. 94a ust. 1 p.f. w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2012r.). Składając skargi formalne do KE mamy jednak nadzieję, że rząd i Parlament jeszcze w trakcie prac nad obecną nowelizacja ustawy refundacyjnej wykorzysta swe uprawnienia dla realizacji, nie dopełnionego dotąd, obowiązku eliminowania z krajowego sytemu prawnego przepisów sprzecznych z prawem UE i nie będzie potrzeby rozstrzygania złożonej przez nas skargi przez Trybunał Sprawiedliwości"

Piotr Bryndal, PrawoDlaKazdego.pl